Dlaczego PsiLuz?

Cześć. No to pierwsze „koty za płoty”. Zainspirowana blogiem „Busem przez świat” i podcastem Marka Jankowskiego, postanowiłam założyć blog. Wszystkie wymienione są niewątpliwie godne uwagi. W związku z tym serdecznie Tobie polecam podcast Michała Szafrańskiego – WNOP 129 – jak wpiszecie w wyszukiwarkę od razu znajdziecie.

Myślałam nad wieloma nazwami i pomysłami. PsiLuz to wspólny pomysł mój i Łukasza, który wraz z suczką Holly jest, jednym z najbardziej, aktywnych spacerowiczów. Jeśli masz jakiś pomysł na coś swojego, ale nie masz nazwy, polecam zapytać swojej rodziny/przyjaciół lub osób, dla których Twój pomysł będzie stanowił wartość. Nie musi to być badanie socjologiczne na 100 osób ale z pewnością było by ono bardziej miarodajne. Mi wystarczyła opinia 4-5 osób. To co nam się wydaje dobre nie koniecznie ma dobry odbiór. A takie szczere porady i rady są zawsze w cenie. Niewątpliwie przydadzą się osoby z branży, które są szczere i skłonne do pomocy

Zmierzając do odpowiedzi na pytanie, uprzejmie donoszę, że PsiLuz to nazwa najbardziej pasująca, do mojej relacji z psem. Zawsze staram się budować naszą relację na luzie 🙂 Oczywiście nie można (a przynajmniej nie powinno) dać się wejść na głowę, ale bezstresowe wychowanie z lekką nutką konsekwencji, może zdziałać cuda. Tak się stało u nas dlatego zachęcam do wspólnego uśmiechu i pozytywnych działań.

Reasumująć mam nadzieje, że czytając mojego bloga będziesz czerpał coraz większą radość z posiadania pupila i każdy dzień będzie dla Ciebie niezwykłą przygodą. Postaram się zamieszczać w nim konkretne i przydatne treści. Zachęcam bardzo do komentowania lub pozostawiania wiadomości prywatnych. Pomoże mi to stworzyć coś, na miarę Twoich potrzeb.

Do zobaczenia / usłyszenia / spisania. Ewelina & Tosia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.