Pogryzienie…

Niedziela pełna wrażeń. Zostałam pogryziona przez znajomego psa. Nie była to konsultacja, tylko spotkanie towarzyskie. Pies był na smyczy i zaatakował bez wyraźnego powodu. Piszę to po, żeby wiedzieć co w takich stacjach robić i tak :
✖️Nie ma co szukać winnych trzeba zadbać o siebie
✖️ Sprawdzić aktualne szczepienia psa
✖️Jechać do przychodni /szpitala w celu zaszepienia się na tężec
✖️Obserwować siebie i psa
✖️Wyciągnąć wnioski z tej sytuacji
.
Dziękuję za uwagę i wszystkie dobre słowa. Uważajcie na siebie 🐶
#pogryzienieprzezpsa#waznewnioski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *